Zdjęcie: Gustavo Sánchez / Unsplash
W rozmowach z klientami antykwariatu słowo „starodruk” pada bardzo często, i to niemal zawsze w niewłaściwym kontekście. Ktoś przynosi książkę z 1870 roku i pyta, czy to starodruk. Odpowiedź brzmi: nie, choć intuicja jest zrozumiała – książka jest stara, ma sto kilkadziesiąt lat, wygląda dostojnie. Termin „starodruk” ma jednak w bibliologii ściśle określone znaczenie i konkretną cezurę czasową, o której warto wiedzieć, zanim zacznie się poważniej interesować dawną książką.
Najważniejsze fakty o starodrukach
- Starodruk to książka wydana od wynalezienia druku do roku 1800 włącznie. Za początek liczy się zwykle połowę XV wieku, czyli czasy Gutenberga, a za koniec przyjmuje się umownie rok 1800. Wszystko, co powstało wcześniej, mieści się w tej kategorii bez względu na język, format czy tematykę.
- Data 1800 to konwencja bibliotekarska, a nie przełom technologiczny. Żaden gwałtowny skok w technice druku nie nastąpił dokładnie w tym roku. Granicę przyjęto dla wygody katalogowania i badań – potrzebna była jedna, jasna cezura oddzielająca „epokę dawną” od czasów nowożytnych, i akurat przełom XVIII i XIX wieku wydał się badaczom najbardziej naturalny.
- Rzeczywiste zmiany w produkcji książki przyszły nieco później. Prasa drukarska napędzana ręcznie, skład ręczny z czcionek ołowianych i papier czerpany produkowany ręcznie – to wszystko trwało jeszcze przez pierwsze dekady XIX wieku. Maszyny parowe w drukarniach, papier z masy drzewnej i produkcja masowa to zjawiska, które na dobre rozwinęły się dopiero w XIX wieku, już po umownej granicy starodruku.
- Wiek książki nie decyduje o jej wartości bibliofilskiej. Egzemplarz z 1843 roku, jak choćby czterotomowa Historya naturalna rodu ludzkiego J.J. Vireya, formalnie starodrukiem nie jest, a bywa równie rzadki, poszukiwany i cenny jak niejeden wolumin sprzed 1800 roku. Klasyfikacja czasowa i wartość rynkowa to dwie zupełnie różne sprawy.
- W praktyce antykwarycznej i bibliotecznej stosuje się dodatkowe podkategorie. Inkunabuły to druki powstałe do 1500 roku, czyli w pierwszych kilkudziesięciu latach istnienia druku. Poloniki starodruczne to z kolei starodruki związane z Polską – wydane na jej terenie, w języku polskim albo dotyczące polskiej tematyki, niezależnie od miejsca wydania.
- Cezura roku 1800 różni się w zależności od kraju i tradycji bibliotekarskiej. W niektórych systemach klasyfikacji, zwłaszcza anglosaskich, spotyka się inne daty graniczne, np. rok 1801 czy nawet granice przesunięte o dekadę. W polskiej praktyce bibliotecznej i antykwarycznej rok 1800 jest jednak przyjęty najpowszechniej i to on pojawia się w większości katalogów i opisów.
- Stan zachowania starodruku ocenia się według innych kryteriów niż w przypadku książki XIX- czy XX-wiecznej. Brak karty tytułowej, ślady po robaku papierowym, przycięta oprawa introligatorska z epoki – to elementy, które przy starodruku traktuje się z dużo większą wyrozumiałością niż przy młodszym woluminie, bo sam fakt przetrwania kilkuset lat jest już osiągnięciem.
Znajomość tej granicy przydaje się nie tylko kolekcjonerom, ale każdemu, kto przegląda domową biblioteczkę po dziadkach i zastanawia się, z czym właściwie ma do czynienia. Książka z XIX wieku, nawet bardzo stara i wartościowa, jak choćby pozycje omawiające dawną kulturę polską, formalnie starodrukiem nie jest. Rok 1800 pozostaje umowną, ale wciąż obowiązującą granicą, którą warto znać, zanim użyje się tego słowa w rozmowie z antykwariuszem czy bibliotekarzem.
